Przyznam się, że „robiąc przewrót”, czyli wrzucając WP na czasopismo i blokując starą wersję systemu, liczyłem na jakąś, jak najbardziej konstruktywną, dyskusję. Krytykę. Whatever. Ale nie spodziewałem się zignorowania… Zmiana przeszła prawie bez echa.
Były krzyki o zmianę engine, od kilku już lat. Było jak było – nie ma to znaczenia, i nie chciałbym żeby ktoś krzyczał o tym co i jak było. Interesuje mnie to co jest. I co będzie.
Były krzyki o otwarcie się na nowych ludzi. Jest. Trzeba tylko znaleźć chętnych – ale nie ludzi z ulicy, tylko takich nieco bardziej branżowych.
Moją propozycją by było zrobienie z cz.net czegoś na kształt tego, czym to miało być (jeszcze w wersji .pl): blogiem webmasterów. Branżowym, nie o chomikach czy podrywaniu panienek. Jakieś sensowne teksty, wymiana doświadczeń… Możemy teraz utworzyć różne kategorie, podzielić cz.net na części, tak żeby było łatwiej się poruszać. Można zrobić dużo. Ale… no tak, zawsze jakieś ale, nie ? Niestety, można zrobić nawet wszystko, ale trzeba robić. A tutaj.. pełna ignorancja. Cisza. Poza podjaranym i gubiącym się Małym ;) i powrotem sisa nikt nie zareagował. A oni jak na razie też nic nie wnieśli…
Chciałbym wiedzieć, czy jest sens dalej się bawić w czasopismo. Bloga jako takiego o pierdzeniu to ja już mam – drugi mi niepotrzebny. Zresztą, z cz.net już dawno zrobił się twór, w którym nie ma dla mnie za dużo miejsca – dlatego prawie nie piszę, tylko czytuję. Opiekowałem się do tej pory całością, ale roboty mam dużo komercyjnej, pełnopłatnej, i marnowanie czasu na coś co się stacza już od bardzo dawna, niespecjalnie mi się uśmiecha.
Więc pytanie: czy są tu osoby, które chciałyby z cz.net zrobić coś więcej? Ja oferuję nieco swojego czasu, zarówno na opiekę nad systemem, jak i na inne rzeczy – no właśnie, ale na jakie?
Tylko od razu prośba: jeśli chcesz tylko gadać i narzekać, to odpuść sobie komentowanie. Jeśli chcesz kogoś atakować za cokolwiek, to odpuść sobie. Jeśli chcesz popierdzieć, nie wnosząc nic do dyskusji (o ile jakaś będzie) – odpuść sobie…