Czas na e-biznes (blog grafików, programistów, webmasterów)
Artegence nie potrafi.
Odcinek 2 - projektować serwisów społecznościowych.
W nawiązaniu do pierwszego odcinka z serii “Artegence nie potrafi” tym razem mowa o serwisach społecznościowych. Jedno z najnowszych produktów ze stajni Artegence to serwis społecznościowy mmszczecin.pl. Miało być Łeb Dwa Zero, a wyszło podobnie jak z itvp.pl v.2. - dupowato. Te kolorki … mmmmm … grafik(cy) najwidoczniej sporo czasu spędzali na klopie.
Może podobnie jak w Gazeta.pl zaczęli zaprzęgać do pracy praktykantów? ;>
webjay
styczeń 30th, 2007 at 19:48:44
nie potrafi projektowac serwisow spolecznosciowych - ok. btw. to wyglada jak typowa nieudolna zajawka ‘css + web2.0′, czyli do d… wystarczyloby nieco pobawic sie kolorami + ikonkami i wyszloby o niebo lepiej
patrz: ‘Problem z garażami na Zawadzkiego’ autor, data, tagi, cala tresc walnieta tym samym beznadziejnym #000, a przeciez wystarczyloby mniej istotne informacje zbielic i juz byloby ladniej…
ale najbardziej nie pasuja mi oczyowytrzeszczowe niebieskie boxy… ;)
marcin gorecki
styczeń 30th, 2007 at 21:56:10
Calkiem ciekawy dizajn. Taki zywy i dynamiczny. Tylko koszmarnie oczojebny i skrajnie nieczytelny. To mogl byc praktykant, ktory szkolenie z webusability ma zaplanowane na marzec :P
webjay
styczeń 30th, 2007 at 23:02:17
i jeszcze jedno, o czym moglismy zapomniec - byc moze jest tak, bo “TAK CHCIAL KLIENT” :) przeciez wszyscy wiemy, ze nieraz zdarzaja sie uparciuchy myslace inaczej i zadne argumenty nie pomagaja… :)
chyba kazdy z nas spotkal sie nie raz z tego typu postawa, nie prawda? ;)
RAFi
styczeń 31st, 2007 at 00:39:11
Haha, przedstawienie sprawy jako TCK mocno mnie rozbroiło.
Tak może tłumaczyć się jakaś podrzędna agencyjka. ;)
webjay
styczeń 31st, 2007 at 10:09:35
e tam, z tego co wiem wszystkie duze agencje maja _przynajmniej_ jednego tego typu klienta, ktory marudzi, pieprzy od rzeczy i chce jakby na przekor.
albo jest to ‘pierwszy raz klienta’ (i czasami ostatni) - po ktorym agencja po prostu pokazuje srodkowy palec i mowi ‘tych panstwa juz nigdy obslugiwac nie bedziemy’, albo jest to staly klient z kapucha i powiedziec tak sie po prostu nie da…
takze, to moze byc dokladnie w desen ‘tak chcial klient’
titi
styczeń 31st, 2007 at 10:42:36
To Webjay: ale przecież widać, że ewidentnie grafika to w 100 % wizja i produkcja Artegence. To ich styl, który możemy zobaczyć choćby na filmwebie.
RAFi
styczeń 31st, 2007 at 11:10:30
webjay: odnoszę wrażenie, że pod każdym względem bronisz Artegence. Dziwi mnie to, bo zarówno ich produkcja itvp v.2 jest tak samo mierna jak powyższy serwis. Jestem przekonany, że klient nie jest ten sam i nie może być mowy o KTC. Po prostu dupnych kreatywnych i dupnych wykonawczych przydzielono do tych projektów.
webjay
styczeń 31st, 2007 at 12:24:59
:) eh RAFi, jesli bronie pod kazdym wzgledem - to sprawdz co napisalem w pierwszym komentarzu… :) _sugeruje_ tylko, ze to moze byc przypadek ‘tak chcial klient’ i to moglby byc argument obronny dla artagence - to wszystko.
i ps. nikt tu nie mowil o takim samym kliencie i nie wiem, w jaki sposob mogles wyciagnac wniosek ‘ten sam klienet’ -> moze wystapic ‘tak chcial klient’, ‘nowy klient’ -> nie moze wystapic ‘tak chcial klient’ ;)
webjay
luty 2nd, 2007 at 02:21:13
ktos z omnigence.pl bardzo zainteresowal sie tym wpisem ;)))
RAFi
luty 2nd, 2007 at 12:00:02
No i?
webjay
luty 2nd, 2007 at 12:30:58
swiat jes maly, a internet jeszcze mniejszy?
RAFi
luty 2nd, 2007 at 13:12:52
No ale co mnie to omnigence interere?
Skoro piszesz, że mocno ktoś się wpisem zainteresował, to może zdradzisz trochę szczegółów, albo zamilcz, bo robisz popelinę jakąś.
webjay
luty 2nd, 2007 at 13:49:56
a co mnie obchodzi co Ciebie obchodzi lub nie?
Rafi, Twoje wnioskowanie doprowadza mnie czasami do ubawu… dwie podpowiedzi, moze bedzie latwiej:
hint 1 z cyklu ‘nie kaz mi myslec’: wejdz do statsow
hint 2 z cyklu ‘nie kaz mi myslec’: na koncu komentarza byl ‘;)))’
i ps. moge paplac o czym zywnie mi sie zamarzy. mozesz miec o tym inne zdanie, ale to bedzie tylko i wylacznie Twoje zdanie.
RAFi
luty 2nd, 2007 at 14:20:42
Oczywiście, zatem wali mnie to, że wpis wywołał mocne zainteresowanie jakiegoś ciula. Wali mnie również to, że o tym wspominasz.
RAFi
luty 2nd, 2007 at 14:29:39
p.s. Zdaje się, webjay, że wyczerpały Ci się rzeczowe argumenty na obronę tego projektu i teraz wskazujesz na zjawiska-duperele.
Ja jeśli nie mam o czym pisać, to nie piszę.
p.s.2. Google też się zainteresowało tym wpisem. Fajnie? =)
webjay
luty 2nd, 2007 at 15:04:47
to po kiego odpisales? :)
ten topic juz polazl dawno do histrorii - wspominajac o wizycje, mialem na mysli maly swiat internetu i to ze kazda plotka powiedziana 300km jest slyszana tak jak z 2 metrow…
nie uwazalem tego watku za jakakolwiek wojenke pomiedzy Toba i mna w sprawie pro/nie pro artagence, widze jednak, ze Ty chyba tak… nie wiem, chyba chodzilo Ci o przytakniecie na koniec watku w stylu:
‘tak R, jestes najbardziej zajebistym krytykiem webu w Polsce!!!’? :)
no trudno.
i co? mam niby zyc Twoimi zasadami? :) daruj sugestie/przyklad, ale bede pisal o czym bede chcial w czasie w ktorym bede chcial - i raczej nikt nie powinien mi sugerowac czegos innego do momentu w ktorym nie zlame jakis zasad / nie obraze kogokolwiek.
RAFi
luty 2nd, 2007 at 15:07:08
Bez komentarza sis, ręce opadają. Pokasuj wpisy i komentarze. Dzieciaku. :D
webjay
luty 2nd, 2007 at 15:15:49
popatrz R czasami w lustro…
RAFi
luty 2nd, 2007 at 15:25:35
Czasem bywasz zabawny, serio. :)
webjay
luty 2nd, 2007 at 15:33:13
oki, z mojej strony EOT i no offence - moze w innym topiku pogadamy normalnie.