… czyli czego nauczyłem się w Tuluzie. Otóż nauczyłem się, że zjedzenie dwóch kebabów i zrobienie 15 kółek na rondzie przy 40 km/h NIE JEST dobrym pomysłem.
Panie podroznik z francuskim samochodzikiem.. a moze by tak maly spocik cz.net? Bede w rejonie Barcelony przez dwa tygodnie od 9 lipca, slyszalem, ze masz sentyment do tej okolicy :) Na pewno bede sie tam widzial ze znajomym programista, ktory wie sporo o realiach pracy tamze, jesli Cie interesuja takie kontakty..
Swietny pomysl, jestem za :) W ten piatek wybieram sie na dwa tygodnie na urlop zagraniczny (znaczy w domu posiedziec jade), wracam tutaj 16tego. Wyglada na to, ze w weekend 20-22 jeszcze bedziesz, z przyjemnoscia bym sie wybral jak Ci ten termin pasuje.
Jeśli zrobicie powtórkę w listopadzie lub później, to mogę wpaść na piwo - od listopada latać mi będzie z Wrocka Ryanair do Barcelony (no, konkretnie do Girony), a jako że ostatnio w Barcelonie byłem tylko przejazdem i zdążyłem zaledwie przespacerować się po głównej Rambli i zjeść jakiś obiad, to chętnie wpadnę na weekend. :)
Marcinie, 20-22 bedziemy sie prawdopodobnie powoli przesuwac w kierunku Girony, skad odlatujemy we wtorek, planujemy zajrzec do Cadaques. To wlasciwie tuz przy granicy, moze Ci odpowiadac..
Moze tak: sobota w BCN, niedziela w Cadaques? :)
Terk: listopad tez wchodzi w gre.. chociaz o tej porze roku wolalbym cieplejsze miejsca ;)
A moze Wroclaw w ten weekend? Tak sie sklada, ze bede, chociazby np na koncercie Jojo Mayera, z opcja na afterparty..
W poniedziałek rano lecę do pracy.. Udała się rzecz rzadka, tzn mikrospot cz.net! Dzięki Terk za spotkanie w nowej wrocławskiej knajpie o dowcipnej nazwie Volver ;)
Dzięki za spotkanie. Dobrze było zobaczyć się i pogadać. Jak będę wybierał się do Dublina (a pewnie będę na jakiś weekend jak wygospodaruję wreszcie trochę czasu) to się odezwę i może znów uda nam się jakiś mikrospot przy piwie. :)
A zresztą, kupiłem właśnie bilet. ;)
Będę w ostatni weekend września od piątku w południe do niedzieli wieczorem, więc jakoś w piątek albo sobotę możemy się ustawić na browara. Sporawe wyprzedzenie, ale ja i tak do połowy/końca sierpnia nie dam rady nigdzie się wyrwać, a skoro Ryanair miał właśnie dobrą promocję to nie czekałem i kupiłem bilet w dobrej cenie. :)
To wcale nie jest sporawe wyprzedzenie, jesli w gre wchodza low-fare airlines. Przedwczoraj kupilem bilety na pazdziernik (i tak dlugo zwlekalem), a sezon rzerwacji na swieta byl jakies dwa miesiace temu.. :)
Git, zorganizujemy wycieczke krajoznawcza po miejscowych pubach!
No jasne, zdarzało mi się kupować bilety nawet i z półrocznym wyprzedzeniem w lowcostach. Ja na tripik turystyczny takie wyprzedzenie jest dla mnie ok - wiosną kupuję bilety na jesień i zimę, latem na zimę i wiosnę, itd. Już się do tego przyzwyczaiłem. :)
Mówię o sporym wyprzedzeniu w kontekście umawiania się na piwo - jeszcze się na browara z trzymiesięcznym wyprzedzeniem nie ustawiałem. :D
Ha ha, tez jestem w Barcelonie wlasnie :) Z tym ze u mnie zamiast slonko, plaza, koncerty jest slonko, dziewczyna i zwiedzanie tego pieknego miasta :)
Jestem tu do poniedzialku wieczor pewnie, potem ruszam do poludniowej Francji, potem Wenecja, Wieden i wreszcie Warszawa :) To nam sie czasopismo rozjechalo po swiecie… :)
Jeśli ktoś z Was siedzi w Londynie i miałby ochotę spotkać się na browarze, to wpadam niebawem na parę dni i w weekend (28-29 lipca) będę miał wolny wieczór. Jeśli ktoś z czasopiśmiaków właśnie tam mieszka albo będzie w ten weekend w pobliżu to może jakiś mini-spot? :)
rafalski
czerwiec 26th, 2007 at 15:07:44
Panie podroznik z francuskim samochodzikiem.. a moze by tak maly spocik cz.net? Bede w rejonie Barcelony przez dwa tygodnie od 9 lipca, slyszalem, ze masz sentyment do tej okolicy :) Na pewno bede sie tam widzial ze znajomym programista, ktory wie sporo o realiach pracy tamze, jesli Cie interesuja takie kontakty..
marcin gorecki
czerwiec 26th, 2007 at 19:55:16
Swietny pomysl, jestem za :) W ten piatek wybieram sie na dwa tygodnie na urlop zagraniczny (znaczy w domu posiedziec jade), wracam tutaj 16tego. Wyglada na to, ze w weekend 20-22 jeszcze bedziesz, z przyjemnoscia bym sie wybral jak Ci ten termin pasuje.
Kto jeszcze jedzie? I nie mowic, ze daleko :P
Bartek_rac
czerwiec 26th, 2007 at 21:04:08
Jeśli zrobicie powtórkę w listopadzie lub później, to mogę wpaść na piwo - od listopada latać mi będzie z Wrocka Ryanair do Barcelony (no, konkretnie do Girony), a jako że ostatnio w Barcelonie byłem tylko przejazdem i zdążyłem zaledwie przespacerować się po głównej Rambli i zjeść jakiś obiad, to chętnie wpadnę na weekend. :)
marcin gorecki
czerwiec 26th, 2007 at 21:13:43
Wczoraj sie dowiedzialem, ze zostaje tu do konca roku, wiec ja jestem za :)
rafalski
czerwiec 27th, 2007 at 13:54:37
Marcinie, 20-22 bedziemy sie prawdopodobnie powoli przesuwac w kierunku Girony, skad odlatujemy we wtorek, planujemy zajrzec do Cadaques. To wlasciwie tuz przy granicy, moze Ci odpowiadac..
Moze tak: sobota w BCN, niedziela w Cadaques? :)
Terk: listopad tez wchodzi w gre.. chociaz o tej porze roku wolalbym cieplejsze miejsca ;)
A moze Wroclaw w ten weekend? Tak sie sklada, ze bede, chociazby np na koncercie Jojo Mayera, z opcja na afterparty..
Bartek_rac
czerwiec 28th, 2007 at 15:55:02
Mogę mieć ten weekend nieco zawalony (jeszcze nie wiem), ale jeśli nie, to chętnie. Powiedz, kiedy dokładnie pasowałoby Ci jakieś piwko.
marcin gorecki
czerwiec 28th, 2007 at 21:01:27
Ja w ten weekend nie dam rady, chyba i tak musze kupic jakiegos palmtopa, bo juz sie w tyle miejsc umowilem, ze nie wiem czy o wszystkich pamietam ;)
rafalski
lipiec 2nd, 2007 at 01:27:08
W poniedziałek rano lecę do pracy.. Udała się rzecz rzadka, tzn mikrospot cz.net! Dzięki Terk za spotkanie w nowej wrocławskiej knajpie o dowcipnej nazwie Volver ;)
Bartek_rac
lipiec 2nd, 2007 at 22:56:13
Dzięki za spotkanie. Dobrze było zobaczyć się i pogadać. Jak będę wybierał się do Dublina (a pewnie będę na jakiś weekend jak wygospodaruję wreszcie trochę czasu) to się odezwę i może znów uda nam się jakiś mikrospot przy piwie. :)
Bartek_rac
lipiec 2nd, 2007 at 23:26:49
A zresztą, kupiłem właśnie bilet. ;)
Będę w ostatni weekend września od piątku w południe do niedzieli wieczorem, więc jakoś w piątek albo sobotę możemy się ustawić na browara. Sporawe wyprzedzenie, ale ja i tak do połowy/końca sierpnia nie dam rady nigdzie się wyrwać, a skoro Ryanair miał właśnie dobrą promocję to nie czekałem i kupiłem bilet w dobrej cenie. :)
rafalski
lipiec 3rd, 2007 at 12:58:34
To wcale nie jest sporawe wyprzedzenie, jesli w gre wchodza low-fare airlines. Przedwczoraj kupilem bilety na pazdziernik (i tak dlugo zwlekalem), a sezon rzerwacji na swieta byl jakies dwa miesiace temu.. :)
Git, zorganizujemy wycieczke krajoznawcza po miejscowych pubach!
Bartek_rac
lipiec 3rd, 2007 at 14:08:18
No jasne, zdarzało mi się kupować bilety nawet i z półrocznym wyprzedzeniem w lowcostach. Ja na tripik turystyczny takie wyprzedzenie jest dla mnie ok - wiosną kupuję bilety na jesień i zimę, latem na zimę i wiosnę, itd. Już się do tego przyzwyczaiłem. :)
Mówię o sporym wyprzedzeniu w kontekście umawiania się na piwo - jeszcze się na browara z trzymiesięcznym wyprzedzeniem nie ustawiałem. :D
Rafalski
lipiec 14th, 2007 at 16:20:02
Pozdrowka z Barcelony, slonko, plaza, koncerty.. Marcinie, jak tam plany wycieczkowe?
stanley
lipiec 15th, 2007 at 01:24:56
Ha ha, tez jestem w Barcelonie wlasnie :) Z tym ze u mnie zamiast slonko, plaza, koncerty jest slonko, dziewczyna i zwiedzanie tego pieknego miasta :)
Jestem tu do poniedzialku wieczor pewnie, potem ruszam do poludniowej Francji, potem Wenecja, Wieden i wreszcie Warszawa :) To nam sie czasopismo rozjechalo po swiecie… :)
Rafalski
lipiec 18th, 2007 at 13:58:35
Ehh.. zycie bez netu.. o wszystkim sie dowiaduje po czasie :) Milego zwiedzania, szczegolnie Warszawy ;)
Bartek_rac
lipiec 24th, 2007 at 20:18:52
Jeśli ktoś z Was siedzi w Londynie i miałby ochotę spotkać się na browarze, to wpadam niebawem na parę dni i w weekend (28-29 lipca) będę miał wolny wieczór. Jeśli ktoś z czasopiśmiaków właśnie tam mieszka albo będzie w ten weekend w pobliżu to może jakiś mini-spot? :)