Czas na e-biznes (blog grafików, programistów, webmasterów)
Taka obserwacja.. Znajomy szukał pracy w Polsce. Web developer, HTML, CSS, JS, PHP, ASP, SQL, podstawy AS. Facet jest młody, świeżo po licencjacie, nie ma dużego doświadczenia, ale wydaje mi się, że wie, co robi. We Wrocławiu, “zagłębiu IT” na całkiem sporo wysłanych ofert dostał jedną odpowiedź - odmowną. Przyjechał do Dublina, zaczął rozsyłać CV. Był na kilku rozmowach, dostał całkiem sporo odmów - uprzejmych, z cyklu “dziękujemy, ale teraz nie szukamy, zachowamy Twoje namiary na przyszłość” albo “przykro nam, już kogoś zatrudniliśmy na to miejsce”. Minęły dwa tygodnie - ma dwie bardzo konkretne oferty pracy, zaczyna w przyszłym tygodniu.
Jak to jest z tym “rynkiem pracownika” w Polsce? Ciągle czytam, że firmy zabijają się o kandydatów..
Mały
wrzesień 19th, 2007 at 16:36:40
Powiem Ci za jakies 2-3 tygodnie jak skoncze portfolio, bo mozliwe ze wtedy bede czegos szukac na szersza skale. Generalnie to oferty pracy wszystkie wygladaja tak samo, od punktu a do b przekopiowane oferty konkurencji i tylko zmienione dane firmy - cos w klimacie tego listu motywacyjnego ktory wkleil jakis czas temu webjay. Nie odpisuja wogole, ani odmownie, ani ze moze sie odezwa, po prostu zlewka, jakby maile ktore slesz szly w kosmos… nie wiem, moze oferty pracy w Polsce to takie jakby badanie rynku przez firmy? ilu chetnych sie zglosi… aha, tylu, okej, to mamy juz statystyke, niech sobie szukaja, my ich i tak nie potrzebujemy:)
RAFi
wrzesień 19th, 2007 at 17:46:24
Ja nie mam z tym problemu. ;P
Mały
wrzesień 20th, 2007 at 01:30:05
Kumpel mi przed chwila podeslal fajne ogloszenie, co prawda nie o pracy, ale takich kwiatkow mozna tam spotkac znacznie wiecej:D
http://wroclaw.gumtree.pl/wroclaw/87/13451487.html
webjay
wrzesień 20th, 2007 at 11:38:56
rafalski - nie wiem jak jest we wrocku, ale w wawie nie ma z tym problemu. Sam wspomniales, ze kolega nie ma zbyt duzego doswiadczenia - byc moze to jest wlasnie problemem.
Maly: to raczej nie jest tak, ze sobie jakies firmy ‘testuja’ ilu jest chetnych. po prostu potrzebuja, a jesli sie nie odzywaja - to raczej znaczy, ze nie chca ;)
ostatnio chcialem sprawdzic ile oferuja w Wawce webdevowi - na 5 mejli w stylu 2 zdania o mnie (bez motywacyjnego / cv) i pytanie o place dostalem 5 odpowiedzi i troche nawet z kazdym ogloszeniodawca poplotkowalem…
rafalski
wrzesień 21st, 2007 at 14:42:30
Sis, o to chodzi, że ma małe dośwadczenie - dlatego dostał pracę jako Junior Developer. Jest praca dla świeżaków za mniejsze pieniądze i dla doświadczonych za większe.
webjay
wrzesień 21st, 2007 at 20:42:03
Rafalski, wiec w koncu nie wiem o co pytasz ;) uprzedzajac pytanie: moze we Wrocku nie ma pracy dla swiezakow… ;)
marcin gorecki
wrzesień 21st, 2007 at 22:23:23
Nie wiem jak we wroclawiu, ale w lodzi jest ogromne ssanie na swiezakow. Tylko, ze za gowniane pieniadze - rzedu 2k brutto. A i tak znajduja sie chetni.
Swoja droga - chyba po malu zaczynam szukac dla siebie na wyspach, tym razem celuje w j2ee. Przed koncem roku sprobuje zrobic certyfikat z EJB3. Nie spodziewam sie problemow z praca :)