Archive for Maj, 2009

Co mozna robic o 2-giej w nocy?

Np. przepisywac do excela przepracowane dla klienta godzinki… nudniejszego zajecia chyba nie mozna sobie wyobrazic… Data, dzien tygodnia, ile godzin, opis co sie robilo… cholernie to nudne, ale i tak wole rozliczac sie za roboczo-godzine, niz ‘za projekt’… Klient ma poprawki? Hura! Juz nie ma grymasu na twarzy – wręcz przeciwnie: ciesze sie bardzo! Przeciez dodatkowa kasiorka za to bedzie…

Jedyny minus, to to, ze trzeba wszystko dokladnie zapisywac, a pozniej przepisac (a ze nie chce sie codziennie…) aby przedstawic w zjadliwej formie pro-forme do przelewu.

Dobra, nie marudze wiecej… Polecam za to kazdemu przestawienie sie na rozliczenie ‘za godzine’ przy wszelkich wiekszych projektach.

3 cytryny

tyle ich zjadłem w ciągu poprzednich 2 dni…

z rzeczy jeszcze bardziej przyzmiemnych, od 2 dni mieszka u mne na parapecie bialy golab.. ale ani nie chce jesc, ani nie chce pic :-| widze, ze chodowlany – ma dwie obraczki zolta i czerwona, nie wiem, czy zgubil partnera, czy zabladzil, ale na chorego nie wyglada… w sumie, to mozna byloby na nim ugotowac lekki i smaczny rosol, ale jakos sumienia nie mam… ;-)))

ale pustki… :)

Szkoda ze juz prawie nikt nie pisze… kazdy w swoja strone poszedl… :)

Ale nie dziwie sie, nawet ja juz tu prawie nie zagladam… wyczerpalo sie chyba nasze pisemko;)

Pierwsza wiadomosc

Oto pierwsza wiadomosc, ktora nadaje z nowego domu :) Pozdrawiam!

Zakochałem się

W Debianie.

Tags: , ,