Schematy

Miedzy godz 3 a 4 zawsze pieje sasiada kogut, miedzy godz 4-5 na osiedlu zawsze wlacza sie jakis alarm w samochodzie, miedzy 2 a 7 probuje cos popracowac i moze 45min z tego wychodzi…

Przynajmniej cisza jest, ptaki jeszcze nie wkurzaja i nie szumi miasto za oknem… okolo 9tej odpali sie jakas pila w czyims garazu… naszczescie wtedy juz spie, slysze ja dopiero okolo 16tej jak wstane :)

Dzis mam jeden z tych dni kiedy wydaje sie, ze kiedys wszystko bylo fajniejsze…
schmat byl jakis bardziej zroznicowany, siedzenie po nocy bylo emocjonujace, slonce inaczej wschodzilo i nie bylo tylu problemow ze wszystkim… ;)

Za biurko czy do owiec?

Tak sie gryze, wiec postanowilem zwrocic sie o porade :) Zdecydowalem sie rozstac sie z moim chlebodawca, ta czesc byla prosta. Teraz pytanie co dalej. Jeszcze nie zaczalem za mocno szukac, a juz wpadly mi 2 interesujace propozycje, tyle ze obie sa po 40h/tyg za biurkiem. A mi przyszla ochota, zeby slonce w dzien poogladac, nie tylko po 18tej. Na pewno jest to wygodne i bez zmartwien, ale umrzec mozna z nudy… Stado owiec chyba bedzie za trudne w obsludze. Ewelina cos mowila o stoisku z pierogami na Borough Market albo Camden Town, ale chyba bym zajadl na amen albo sie obkolczykowal. Myslalem o kontrakcie, ale nie wiem jak sie za to zabrac. I tak w kolo Marcinie… Pewnie wiekszosc z Was ma podobne mysli, podzieliscie sie pomyslami/argumentami?

Specjalisty.

Kilka dni temu oglosilem malutki projekt do zrobienia na GoldenLine. Oprocz jednej agencji ktora wie za co bierze $, wycena w odpowiedziach byla odwrotnie proporcjonalna do jakosci projektow przedstawionych w portfolio. Im gorsze projekty tym wyzsza cena. Eh … specjalisty.

jQuery Novice to Ninja

Tylko dziś ebook za darmo: jQuery Novice to Ninja

Gdy zdjec za duzo

Bylismy w sobote z Ewelina na pokazach lotnicznych na Biggin Hill. Ewelina pstryknela troche ponad 1900 zdjec, wymyslilem, ze zeby to sie wogole dalo objerzec to trzeba zrobic z nich film. Oto rezultat:
http://www.youtube.com/watch?v=p6WE7h_9nFo :)