Łyk inspiracji

Jako poniedziałkowa inspiracja: griplimited.com. Enjoy!

Aplikacje iPhone – potrzebujesz grafika ?

Gdyby ktos z Was szukal grafika do aplikacji iPhone chetnie w to wejde za free.
Juz od pewnego czasu jestem ciekawy „z czym to sie je”.

Tags: , , ,

Czasem jest, czasem nie.

Troche w kratke dziala ostatnio cz.net. Sa jakies problemy z serwerem ?
Jezeli strona nie generuje ogromnego ruchu moge dac troche miejsca na serwerze na Vel.pl

Decision Time

Wybralem prace w agencji reklamowej. Wybor nie byl latwy ale czuje, ze wlasciwy :). Rafalski, byc moze kojarzysz Cybercom. Duzo o tym myslalem i mimo iz kilka osob doradzalo mi korporacje ta sama liczba mowila tez, ze praca w Agencji otworzy wiecej drzwi w (dalekiej lub bliskiej) przyszlosci.
Tak wiec zaczynam od polowy maja jako Lead Designer. Samo miejsce pracy, atmosfera i ludzie (z tego co do tej pory zaobserwowalem) wydaje sie byc super. Slyszalem wiele pozywywnych opini o ich studiu. Trzymajcie wiec kciuki :).

PS. Rafalski, Ty mieszkasz obecnie w Dublinie ? Jezeli tak, daj znac jezeli reflektujesz na pinte lub dwie :) Kontakt na moim portfolio.

Ktora droge wybrac

Jak wspominalem niedawno postanowilem wziazc sprawy w swoje rece i zmienic pracodawce.
Do tej pory pracowalem raczej dla malych firm i agencji wiec na celownik wzialem sobie dwie korporacje aby sprawdzic „jak to jest” (aby naszkicowac obraz jedna z nich to O2 Telefónica). Aha, dodam jeszcze, ze aplikuje na stanowiska Senior (Web) Designer.
Jutro mam finalna, druga rozmowe z O2 ale z drugiej korporacji do ktorej aplikowalem dostalem kontrakt juz po pierwszym poziomie interview. Pieniadze super, duzo benefitow w postaci roznych funduszy, ubezpieczen, etc. Jezeli wszystko pojdzie dobrze, podejrzewam, ze z O2 dostane podobna oferte. Na tym poziomie wszystko byloby proste i wybor latwy…
Jednak „po drodze” dostalem email od Creative Directora z bardzo znanej agencji w Dublinie. Jak na Irlandzkie realia jest to dosc duza agencja (~35osob). Pracuja m.in. z Coca-Cola, Guinness, glowne banki, Vodafone – w skrocie b. duzy gracz na scenie (nie wiem jak wyglada rynek w Polsce ale kojarzy mi sie troche z K2). Zaoferowali mi stanowisko Lead Designer gdzie oprocz samodzielnych projektow „naddzorowalbym” kilku innych designerow i junior designerow. Generalnie super pozycja, agencja swietnie prosperujaca i oferujaca naprawde kreatywna atmosfere (z tego co zdarzylem zauwazyc na dwoch rozmowach bedac tam) oraz prace z duzymi markami.
Nie ma jednak ciagle tak kolorowo … dzisiaj mialem finalna rozmowe z glownym dyrektorem i okazalo sie, ze zarobki ktore oferuja sa duzo ponizej przedzialu ktory sobie ustalilem a obowiazkow i godzin pracy bedzie prawdopodbnie duzo wiecej niz we wspomnianych wyzej korporacjach (ktore bez mrugniecia zaplaca kwote ktora proponuje).
Tutaj pytanie do Was bo napewno jestescie bardziej doswiadczeni. Jezeli Agencja z Dublina potwierdzi oferte powieniem ja przyjac czy wziazc ciepla posadke w korporacji ? Tak obiektywnie prosze i najlepiej z uzasadnieniem :)